Moja historia

Duchowy fitness...

... to taki pokarm dla duszy i serca. Jest to zakładka na naszej stronie internetowej, gdzie zamieszczamy linki do inspirujących i ciekawych treści. Każdy z nas potrzebuje pokarmu aby rosnąć i prawidłowo się rozwijać. W zależności czy są to rzeczy zdrowe i pełnowartościowe czy też nie, nasz organizm będzie odpowiednio reagował. Z naszym wnętrzem jest podobnie. Jeśli go nie karmimy wartościowym pożywieniem, możemy tracić poczucie sensu w życiu, czuć się mało wartościowym lub nieużytecznym.
W tej zakładce można znaleźć wiele fascynujących treści, które mogą zachęcić Cię do zmiany życia lub podjęcia jakiegoś działania. Można tu poznać ludzi, którzy swoim życiem świadczą o żywym Bogu i służą innym w zadziwiający sposób, niosąc nadzieję, motywację do życia i Boże cuda...


Świadectwo Kasi:

"Będąc w gimnazjum cierpiałam na silne bóle głowy. Lekarze nie potrafili powiedzieć co jest tego przyczyną. W pewnym momencie trafiłam do laryngologa, który zdiagnozował zaawansowane uszkodzenie słuchu. Z miejsca kazał nosić mi aparat słuchowy i otrzymałam orzeczenie o niepełnosprawności. Mimo tego wada pogłębiała się do tego stopnia ze musiałam mieć wszczepione implanty. Otrzymałam nawet skierowanie do kliniki w Warszawie. Jednak dwa miesiące przed wyznaczonym terminem zabiegu wszczepienia implantów gościł w Świdnicy pastor Salomon Amuno. Modlił się on o uzdrowienie mojego słuchu. Podczas tej modlitwy wyciągnął on aparaty słuchowe z moich uszu. W pewnym momencie w trakcie modlitwy zaczęłam w pełni słyszeć. Od tamtej chwili minęły 4 lata a ja nadal słyszę normalnie. Bóg wysłuchał naszych modlitw."

Kasia